RejestracjaSzukajStatystykiZaloguj



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lauri (Hity na Czasie 2011) - relacje
Autor Wiadomość
Raven 



Wiek: 25
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 742
Wysłany: 28-08-11, 23:54   Lauri (Hity na Czasie 2011) - relacje

Tu opisujemy wrażenia z koncertu organizowanego przez radio Eska.

Na razie krótko, bo padam na pysk i bateria też pada - było zaj*biście, kto nie był niech żałuje. Zresztą - jeśli widzieliście nas w TV, to możecie to ocenić :lol: Rozbudowana relacja wkrótce :D
_________________
 
     
kruczek
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 01:06   

Było świętnie!!! widzialam nie których z was zanim zaczęli wpuszczać na teren. miałam pióra czarne na głowie :) było super ja byłam przy samej scenie. widzialam Lauriego na wyciągnięcie ręki :) spełniło się moje marzenie.
 
     
Didi 
Super rasmuser



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 659
Wysłany: 29-08-11, 07:53   

Raven napisał/a:
było zaj*biście, kto nie był niech żałuje.


Idę się zabić własną pięścią.
_________________
Bądź żywym dowodem na niezależność twórczą.
 
     
rasma69 
Super rasmuser



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 562
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 29-08-11, 08:59   

Matko! Co tam się działo nie da się opisać. Moje gardło jest totalnie zdarte, spodnie uległy szkodzie. Lauri w jednej białej, a drugiej czerwonej skarpetce <3 Nie mogę opowiedzieć tego słowami. Stało się koło Ravena, co niby było widać dużo razy w tv :lol: :lol:
_________________
 
     
Wagabunda
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 09:31   

Ja strasznie nie mogłam się doczekać, aż będzie występować i siedziałam przed telewizorem jak na kolcach... Mimo że mnie tam nie było, to bardzo się cieszyłam, że zobaczę go na żywo w TV... Świetne były te jego skarpety (już to chyba pare razy pisałam) naciągnięte na spodnie... Podobno playback, ale nie będę sie rozpisywać na ten temat... Ogólnie było na prawdę COOL i cieszę sie, że były tam osoby z naszego forum :D A najbardziej rozpoznawalna była oczywiście Katarzynka i widziałam tą frajdę z tego, że tam była i ciesze się razem z wami... No to tyle jak na mnie :D
 
     
DarkMoon 
Wygadany rasmuser



Wiek: 20
Dołączyła: 31 Maj 2010
Posty: 157
Skąd: Kraków
Wysłany: 29-08-11, 09:38   

Playback był ale to nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni, to akurat wiedziałam ;) Też czekałam na jego występ. Haha razem z tatą oglądałam ale wstrzymał się od komentarzy, no może z wyjątkiem jego boskich skarpetek :D Aaa i was w tv widziałam!! Tzn tak mi mignęło no ale zawsze cóś..
_________________
"If you just primise to keep your heartbroken..."
 
 
     
rasma69 
Super rasmuser



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 562
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 29-08-11, 09:58   

Wagabunda, po sms'ach typu "widziałam Cię i Twoją łysą głowę w tv!!" wiedziałam, że to będzie straszne, to co tam wyczyniałam na forum całej Polski xD Ale jak na fankę przystało, bawiłam się przednie :D Teraz nie pozostało nic innego, jak czekać na jakieś zdjęcia. Jak wrócę do domu, to zarzucę kilka moich rozmazanych z występu Lauriego. Nie byłam w stanie robić dużo zdjęć, bo byłam w takim szoku :D
_________________
 
     
Päivikki
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 10:49   

DZIEWCZYNY jak wam się udalo dotrzec do pierwszego rzedu? ;D ja tam gdzies z tylu...ledwo co go widzialam... i zaraz zmyłam sie do domu zeby nie sluchac tych GWIAZD :ic11:
 
     
Nostalgia
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 11:25   

Tym, co mnie najbardziej zaskoczyło był fakt, że na hasło: "matka, przełącz bo zara Lauri będzie!" przed telewizor przyleciał też mój tata z siostrą na rękach i za nim przykicały dwa króliki, więc występ oglądaliśmy całą rodziną i z zapartym tchem. :ic11: Niby nigdy faceta nie słyszeli a takie zainteresowanie, miło mi było. :ic08: I fajnie go zapowiedzieli, dumna się zrobiłam. Tylko cały czas myślałam, że Paula jest jego dziewczyną a tu sie okazuje ze żoną, jak mogłam trwać w takim błędzie.
 
     
rasma69 
Super rasmuser



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 562
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 29-08-11, 11:32   

Päivikki, staliśmy całkiem z innej strony niż ten cały tłum. Byliśmy tam gdzie wszystkie sławy parkowały samochody - tam było bliżej do sceny. Z resztą ja zawsze się dopcham do sceny :D I bardzo dobrze, jeśli są małżeństwem. Nie muszą się zaraz chwalić swoim prywatnym życiem wszystkim :)
_________________
 
     
agixxxxxx
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 12:06   

było świetnie tylko filmik taki rozmazany wyszedł a zdjęcia się zobaczy - było znakomicie !!!! :k03:
 
     
lintunati
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 12:09   

Było świetnie! Katarzynka, Raven, cieszę się, że Was spotkałam :14: Farciarze, staliście przy samych barierkach! Mam nadzieję, że zrobiliście mnóstwo zdjęć Lauriemu i tym jego uroczym skarpetkom :ic11:
Co do całego koncertu, to było to istne szaleństwo! Nigdy w życiu się tak nie wydzierałam na widok Linta :lol: Czułam się jak jakaś psycho-fanka, ale niech ludzie wiedzą, że nasz Lauri jest najlepszy!
DarkMoon napisał/a:
Playback był ale to nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni

Racja, ale ja akurat nie liczyłam, że nam zaśpiewa na żywo, bo za długo by trwało przygotowanie całego sprzętu. Do jednej piosenki nie opłacało im się rozkładać tego całego "straganu".
Cóż, później zdam Wam dokładną relację, bo teraz trzeba wrzucić fotki na fejsika :)
 
     
rasma69 
Super rasmuser



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 562
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 29-08-11, 12:29   

lintunati napisał/a:
Czułam się jak jakaś psycho-fanka, ale niech ludzie wiedzą, że nasz Lauri jest najlepszy!
Dokładnie! Ja też nie żałowałam gardła :) Nie mam dużo zdjęć, bo aparat mnie nie słuchał i wychodziły rozmazane. Ale oczywiście podzielę się tymi co mam i są w dobrym stanie.
_________________
 
     
karo
[Usunięty]

Wysłany: 29-08-11, 12:57   

Katarzynka napisał/a:
Stało się koło Ravena, co niby było widać dużo razy w tv :lol: :lol:


było, było ;-)

czekamy na zdjęcia :ic08:
 
     
Raven 



Wiek: 25
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 742
Wysłany: 29-08-11, 13:29   

Hej haj heloł!
Wybaczcie, że na razie bez fotek - gdy się ogarnę (a przede wszystkim WYŚPIĘ), na pewno Was paroma uraczę. Teraz opis czysto tekstowy :lol:

Zacznę już od przyjazdu do Bydgoszczy, pomijając poprzedni dzień w trasie. Z umówionego miejsca zgarnęła mnie niezastąpiona, cud miód i orzeszki celinaa (tu rada dla potencjalnych pasażerów Celi - zapinajcie pasy :lol: ).

Dość sprawnie dotarliśmy na Myślęcinek. Pokręciliśmy się troszkę i natknęliśmy się na kolejnych bohaterów tej opowieści, czyli moją partnerkę w oskarowej roli - Katarzynkę, a z nią Patrycję, Sylwka i jeszcze paru chłopaków (z których jeden nam potem zemdlał, ale to nieistotne :D )

Spacerując i energetyzując ( % :lol: ) się, obmyślaliśmy najlepszą taktykę na wejście. Już nawet mieliśmy się posunąć do perfidnego kłamstwa, że jesteśmy oficjalnymi przedstawicielami forum i mamy zrobić wywiad z Laurim :k01:

Nadeszła (teoretycznie...) godzina zero. A raczej trochę przed, rozpędziłem się :lol: . Gdy zwartą grupą staliśmy już przy 'bramce' (zwykła taśma, taka jak na budowach), po długim błądzeniu odnalazła nas xKatriix. Towarzystwo wesołe, rozgadane, nieznajomi też nie dawali nam się nudzić.

Godzina 18. O tej porze mieli nas już wpuścić. Ale oczywiście organizatorzy dali du... ekhm, ciała - i staliśmy tam aż do dwudziestej. Czekanie umilały nam samochody, przed którymi musieliśmy robić coś w rodzaju szpaleru - po kilku przejazdach byliśmy już nieźle wytresowani w robieniu miejsca. Ochrona też była całkiem spoko, szczególnie Pan Z Pałeczkami (znak towarowy zastrzeżony) i ochroniarz z wąsem, który olewał pytania na temat smaku soczku, który miał w plecaku.

W międzyczasie dotarła i lintunati ze swoją ekipą. Zastanawiałem się, jak długo będziecie czytać mój napis na plecach :k01:

PRAWDZIWA GODZINA ZERO!
'Oficjalnie' mieliśmy zostać wpuszczeni o dwudziestej. Tłum stawał się jednak z minuty na minutę coraz bardziej niecierpliwy, ba! - nawet jeden ochroniarz zaczął nas łapskami wypychać. Nie wiem która dokładnie była godzina, gdy machnęli na to ręką.

I poooooooooszliiiii... Na starcie Patrycja została po mojej lewej, reszta też zniknęła mi z oczu. Ale nic dziwnego - to był jak bieg o życie, albo po papier toaletowy w czasach PRLu :lol: Jakaś dziewoja zgubiła laczka po drodze, cóż, na wojnie zdarzają się ofiary.
O mało co bym nie wpadł na jakiegoś ABSa, ale w swoich pseudoglaniszczach zrobiłem unik i dopadłem do barierki, oujeeee, fanfary i oklaski :lol:

Było ciasno, oj ciaśniutko. Jednak Katarzynce udało się do mnie przedostać, później dołączyli do nas Patrycja z Sylwkiem. xKatriix była nieco na lewo od nas.
Na rozgrzewkę dano nam Roberta M. I to była udana rozgrzewka, o dziwo dało się przy tym pobujać.

No ale, nie to jest istotne. Wystartowaliśmy z właściwą imprezą. Już nie pamiętam kolejności wykonawców, wiem że na początku była Agnieszka Chylińska :D .

Pierwszy występ na który czekałem, czyli Sunrise Avenue. Fairytale Gone Bad urzekła mnie w tej formie, to było coś cudnego. Za to przy Hollywood Hills publika się moooocno rozbujała, bo w końcu mieli przy czym się bawić.

No i wreszcie Lauri. Co z tego że playback. Co z tego że jedna piosenka. Co z tego że pewnie wyglądaliśmy jak kretyni, wydzierając się do niego :lol: . Naprawdę było warto, choćby dla samego nacieszenia oczu jego osobą (kurde, coraz częściej wydaje mi się, że Have a Little Mercy pisał o sobie... Przecież jest go ciągle coraz mniej!), zobaczenia na żywo skarpetek w naszych narodowych barwach... Żałujcie, niewierni, bo nie wiecie, co straciliście :lol:

Po Laurim tak trochę wszystko oklapło, przynajmniej nasza grupka miała jakby mniej sił. Po koncercie zrobiliśmy teletubisiowe tulenie i rozdzieliliśmy się - grupka Katarzynki w swoją stronę ( :] ), a ja i xKatriix w drugą, później dołączyła do nas celinaa i odwiozła w miejsca przeznaczenia.

Oczywiście nie byłem tu w stanie uchwycić tych wszystkich szczegółów, które zadecydowały o tym, że był to jeden z najlepszych dni w moim życiu. Tak koncert, jak i świetni ludzie zostaną na bardzo długo w mojej pamięci :)

Koniec raportu, odmeldowuję się ;)
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13